Szkolenie z obrony cywilnej dla firm: od czego zacząć

Co nowa ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej mówi o firmach, kogo dotyczy już dziś i co warto mieć udokumentowane, zanim ktoś o to zapyta.

Łukasz Kamiński 6 min czytania
Pracownik biura patrzący na tabliczkę schronu i znak ewakuacyjny na ścianie

Najczęstsze pytania

Czy każda firma w Polsce musi już prowadzić szkolenia z obrony cywilnej?
Jeszcze nie w formie jednej, powszechnej reguły. Konkretne, egzekwowane już dziś obowiązki szkoleniowe dotyczą przede wszystkim jednostek samorządu terytorialnego, spółek komunalnych i instytucji realizujących zadania publiczne. Program ochrony ludności i obrony cywilnej na lata 2025-2026 traktuje prywatne firmy jako uczestnika systemu, ale powszechny obowiązek dla każdego pracodawcy jeszcze nie obowiązuje — warto sprawdzić w urzędzie wojewódzkim lub gminie, jak wygląda to w Twojej branży.
Jaka jest podstawa prawna polskiego systemu obrony cywilnej?
Ustawa z dnia 5 grudnia 2024 r. o ochronie ludności i obronie cywilnej (Dz.U. 2024, poz. 1907), obowiązująca od 1 stycznia 2025 r. Zastępuje ona dział o obronie cywilnej ze starej ustawy o powszechnym obowiązku obrony z 1967 r. i wprowadza stały, całodobowy system ochrony przed zagrożeniami naturalnymi, przemysłowymi i militarnymi.
Czy to to samo, co akcja szkoleniowa dla 102 tysięcy osób, o której było głośno?
Nie. Ten program, prowadzony przez MSWiA we współpracy z PCK i OSP, uczy indywidualnych obywateli przygotowania w gospodarstwie domowym. Obowiązek firmy dotyczący ciągłości działania w ramach programu na lata 2025-2026 to osobny, równoległy wątek — choć nic nie stoi na przeszkodzie, by pracodawca zachęcał też pracowników do udziału w publicznym szkoleniu.
Co firma powinna udokumentować w pierwszej kolejności?
Krótką analizę ryzyka wskazującą zagrożenia realne dla danej lokalizacji, jednostronicowy plan ciągłości działania z przypisanymi imiennie rolami (kto do kogo dzwoni, kto ma prawo zarządzić ewakuację lub schronienie się na miejscu) oraz zapis, kto i kiedy został przeszkolony lub przećwiczył procedurę. Kontrolerzy i ubezpieczyciele pytają zwykle o to samo: plan, imiennie przypisane role i datowany dowód szkolenia.
Czy szkolenie VR może zastąpić oficjalne ćwiczenia?
Nie. Nic tu nie zwalnia z obowiązku posiadania pisemnego planu, przeprowadzenia realnego ćwiczenia ewakuacyjnego lub schronieniowego ani zatwierdzenia go przez osobę odpowiedzialną w firmie za zarządzanie kryzysowe. VR ćwiczy rozpoznanie sygnału i decyzję pod presją czasu — czego sam dokument nauczyć nie może.

O autorze

Łukasz Kamiński

Łukasz Kamiński

Współzałożyciel, rozwój produktów VR | ekspert BHP i ppoż.

Strażak i współzałożyciel EHS VR. Pisze scenariusze naszych aplikacji szkoleniowych VR i odpowiada za rozwój tych produktów, opierając się na praktycznej wiedzy z BHP, ochrony przeciwpożarowej i pierwszej pomocy.